Wednesday Jan 15, 2020

Miz i John Morrison o powrocie dawnego duetu

Przed tygodniem w szatni Miza pojawił się niespodziewanie jego dawny tag team partner, nieobecny od ośmiu lat w WWE John Morrison. Tymczasem podczas wczorajszego SmackDown gościł w MizTV, gdzie doszło do konfrontacji z New Day, a w następstwie pojedynku pomiędzy Mizem i Kofim Kingstonem. Oto, co obaj mieli do powiedzenia chwilę po zwycięstwie.

https://www.youtube.com/watch?v=F6yMLdDdvAY

Kyla Braxton: Gratulacje Mizie zwycięstwa.

Miz: Dziękuję.

Kyla Braxton: Powrócił także twój przyjaciel John Morrison. Wygląda na to, że było ci to pomocne.

Miz: Szczerze mówiąc, wręcz niedowierzam, że powrócił.

John Morrison: Okazałem się pomocny.

Miz: Okazałeś się pomocny. Swoją drogą, czy widziałeś moje mięśnie brzucha? Możesz zetrzeć na nich ser. [Morrison pokazuje swoje] Naprawdę musiałeś to robić?

John Morrison: Żaden problem porównać.

Miz: Możesz sobie porównywać. Dobra robota!

John Morrison: Czujesz się pokonany w konkursie na najlepszy sześciopak? Powiedziałeś, że na swoim możesz zetrzeć ser. Naprawdę w to wierzysz?

Miz: Tak, wierzę, że mogę zetrzeć na nim ser.

John Morrison: Kozi, cheddar, czy mozzarellę?

Miz: Mozzarellę, kozi, a następnie cheddar.

John Morrison: Zobaczymy, jak mu to wyjdzie.

Kyla Braxton: Powiedz, co czułeś pojawiają się dzisiaj przed światem WWE po ośmioletniej przerwie.

John Morrison: Osiem lat! To bodajże najlepszy ich wieczór w ciągu tych ośmiu lat. Żartuję, mój. Trochę się wygłupiam. Pojawienie się w blasku tych reflektorów to bardzo emocjonujące przeżycie. W szczególności z Mizem... Mike’iem. Może zabrzmi to populistycznie, jeśli powiem, że  czuję się jak w domu, ale czuję się, jak w domu.

Miz: Był to rok 2007, czy 2008. Wspólnie dorastaliśmy w tej branży wzajemnie się motywując. Teraz powracamy w tym składzie. Wszystko, co więc mogę w tej chwili powiedzieć to to, że możecie być zazdrośni.

John Morrison: Dokładnie. Nadchodzimy!

Wszystko, co więc mogę w tej chwili powiedzieć to to, że możecie być zazdrośni.

Channels: WWE