Sunday Oct 13, 2019

Podsumowanie najnowszych wydarzeń WWE

Wskutek zmiany dni emisji nieco przemieszała się nam kolejność wydarzeń, które możemy podsumować po weekendzie, a w związku z faktem, że SmackDown zamiast kończyć skrót wydarzeń, zaczyna je,  właśnie tej gali poświęcimy kilka słów na wstępie.

SmackDown celebrowało swoje podwójne święto. Po pierwsze gala zmieniła w Stanach Zjednoczonych nadawcę, co odbiło się szerokim echem na całym świecie, a po drugie minęło okrągłe dwadzieścia lat od czasu debiutu. Nie mogło więc przy tej okazji zabraknąć tego, od którego się wszystko zaczęło i nie mowa o prezesie WWE witającym fanów, ale o The Rocku. Ten zjawił się, gdy „król” Corbin postanowił wtrącić się w przemówienie mistrzyni kobiet RAW Becky Lynch, opowiadając po stronie koleżanki. W efekcie Corbin skończył upokorzony i pobity, jednak czego się w sumie spodziewał, skoro zjawił się w domu The Rocka jako nieproszony gość?

Becky tego wieczoru wzięła także udział w oficjalnej akcji w ringu. Wraz z Charlotte Flair zmierzyła się ze swoją przeciwniczką z Hell in a Cell Sashą Banks oraz jej przyjaciółką mistrzynią kobiet SmackDown Bayley. W efekcie o rezultacie zadecydowała Charlotte zmuszając Bayley do odklepania, ale również zgarnęła miano pretendentki do tytułu. Związek z piekielną galą miał pojedynek z udziałem mistrzów, Universal Setha Rollinsa oraz Interkontynentalnego Shinsuke Nakamury. Został on bowiem przerwany przez rywala Rollinsa z Hell in a Cell, który obrał go sobie za cel wysyłając zarazem wiadomość przed konfrontacją o tytuł w stalowej klatce. Milowy krok w karierze wykonał Kevin Owens zwyciężając ladder match o kontrakt z WWE, wskutek czego doprowadził do zwolnienia z WWE swojego szefa Shane’a McMahona. Przełomowe wydarzenie w historii błękitnego brandu.

Tego wieczoru zobaczyliśmy również lumberjack match z udziałem równie znienawidzonych wzajemnie rywali. Roman Reigns zmierzył się z Erickiem Rowanem, a ring otoczony został przez dwudziestu drwali. Zazwyczaj przy takich okazjach dochodzi do zapłonu, gdy pojawi się przysłowiowa iskra w składzie prochu, a ten pojedynek nie stanowił wyjątku. Z chaosu, wynikłego pojawieniem się Luka Harpera, wyłonił się Roman Reigns wykonujący spear Rowanowi, a następnie odliczający go do trzech. Nie był to jednak finał tej rywalizacji, gdyż wsparty na Hell in a Cell przez Daniela Bryana ponownie stanął do walki z Rowanem i Harperem. Mocne zwycięstwo odnieśli Braun Strowman, Heavy Machinery i Miz nad Dolphem Zigglerem, Robertem Roodem, AJ Stylesem oraz Randym Ortonem, lecz przy okazji doszło do zajścia pomiędzy Strowmanem i utytułowanym bokserem Tysonem Fury. O włos było do jednej wielkiej bijatyki. Wskutek zaistniałych okoliczności Tyson zapowiedziany został na RAW. Najlepsze na koniec. Brock Lesnar w kilka sekund zdetronizował Kofiego Kingstona, po czym spotkał się ze swoim największym koszmarem z UFC, Cainem Velasquezem, który wprowadzony został do WWE przez niedawną ofiarę Bestii, Reya Mysterio!

Na Hell in a Cell odbył się szereg spontanicznie ustalonych pojedynków. Jednym z nich była konfrontacja Aliego z faworyzowanym Randym Ortonem i to on odniósł pewne zwycięstwo. Kolejnym była sześcioosobowa bitwa tag teamowa, w której Viking Raiders wsparci przez Brauna Strowmana pokonali The OC. Doszło do jeszcze jednego starcia pomiędzy finalistami turnieju King of the Ring. Tym razem Chad Gable czysto pokonał Barona Corbina odpłacając się mu na dużej scenie za wszelkie dotychczasowe zniewagi. Roman Reigns i Daniel Bryan pokonali Rowana i Harpera zwyciężając tornado tag team match podając sobie na koniec ręce. Kabuki Warriors zdetronizowały Alexę Bliss i Nikki Cross przejmując tytuły mistrzowskie tag teamów kobiet WWE, a Charlotte Flair pokonała Bayley stając się po raz dziesiąty mistrzynią, w tym przypadku zgarniając złoto dywizji błękitnego brandu. Pozostając w temacie, Becky Lynch w mocnym stylu udowodniła w klatce Sashy Banks, że to ona jest prawowitą mistrzynią kobiet RAW. Natomiast kompletnym chaosem zakończyła się walka wieczoru, która przerwana została najprawdopodobniej ze względu na zbyt niebezpieczne poczynania Setha Rollinsa. Podkreślić jednak należy, że Hell in a Cell nigdy nie zakończyło się w ten sposób pomimo znacznie brutalniejszych scen, więc świat WWE oczekiwał odpowiedzi, skąd taka decyzja!

Gdy Hell in a Cell zakończyło się chaosem, RAW się nim rozpoczęło, lecz już nie z udziałem ani Setha Rollinsa, ani Braya Wyatta. Powodem był atak Randy’ego Ortona i króla Corbina na Ruseva. Chwilę później Bułgar został zaatakowany mentalnie przez własną żonę z ich sypialni, gdzie zaprosiła swojego nowego, jak się wydaje, partnera Bobby’ego Lashley’ego. Nie dziwne, że Rusev nie miał problemów z odpłaceniem się Viperowi i Corbinowi. Oficjalną akcję na RAW rozpoczął rewanż po kick-offie Hell in a Cell, w którym Natalya nie tylko pokonała sharpshooterem Lacey Evans, ale także znokautowała ją prawym sierpowym. Upokorzenie na dwóch polach, a nawet trzech, bowiem i tym razem Natalya udowodniła swoją wyższość wyliczając ją do dziesięciu w last man standing. Tego wieczoru odbył się jeszcze jeden pojedynek w dywizji kobiet i to jaki! Mistrzyni kobiet RAW Becky Lynch oraz mistrzyni kobiet SmackDown Charlotte Flair weszły do ringu z nowymi mistrzyniami tag teamowymi kobiet WWE Kabuki Warriors. Jak na ironię, i tym razem o rezultacie zadecydował zielony podmuch Asuki zaskakującej Becky Lynch, co w efekcie doprowadziło do interwencji poprzednich mistrzyń, Alexy Bliss i Nikki Cross. Te wściekle rzuciły się na Japonki wysyłając sygnał, iż tej rywalizacji jeszcze nie koniec.

Byliśmy również świadkami mocnego sześcioosobowego tag team matchu pomiędzy The OC oraz Lucha House Party. Tym razem jednak, po serii ostatnich porażek, ludzie AJ Stylesa stanęli na wysokości zadania pokonując luchadorów. Niepotrzebnie natomiast kontynuowali ofensywę po gongu, chcąc najprawdopodobniej udowodnić swoją potęgę, co zapewne wywołane było kompleksami związanymi z szeregiem niepowodzeń. W kolejnym The Viking Raiders pokonali aktualnych mistrzów drużynowych RAW Dolpha Zigglera oraz Roberta Roode’a zgarniając miano pretendentów do tytułów i za tydzień raz jeszcze staną z nimi do walki, lecz już ze złotem na szali. W starciu solowym Ricochet zmierzył się z bardzo zbliżonym stylem, lecz sporo silniejszym Apollo Crewsem udowadniając, że jeśli chodzi o skuteczność, stanowi dla niego poprzeczkę nie do przeskoczenia. Otwarte wyzwanie rzucił ponownie Aleister Black, a błąd popełnili podnosząc rękawicę bracia Singh. Niemalże w chwilę rozłożył obu nokautując jednego black mass, a następnie zmuszając drugiego do poddania stosując black death. Punkt kulminacyjny RAW stanowiło pojawienie się w ringu Tysona Fury, znanego boksera, z którym podczas SmackDown skonfrontował się Braun Strowman. Niedługo trzeba więc było czekać, aby dołączył do niego olbrzym WWE. Reszta jest historią. Jedna, wielka rozróba, mogąca z pewnością mieć swój finał w oficjalnie ustalonym pojedynku.

Ponownie NXT otworzył pojedynek o tytuł mistrzowski. Na szalę trafiło złoto kategorii półciężkiej, w którego obronie stanął Drew Gulak przeciwko dawno niewidzianemu Lio Rushowi. Ten z przybocznego krzykacza Lashley’ego przeobraził się w cruisera, a to co pokazał w ringu okazało się fenomenalne. Zupełnie niepotrzebnie tracił czas przyklejając się do topowego gracza wagi ciężkiej, skoro w swojej kategorii mógł już dawno wyrobić sobie nazwisko. Początek w pełni należał do niego, jednak Gulak odzyskał balans. Tracąc go jednak tuż przed final hour wykonanym niezwykle efektownie przez Rusha, utracił również tytuł mistrzowski. Rush zaskoczył świat WWE swoją postawą oraz błyskawicznym przejęciem tytułu z rąk Gulaka, który już kilkukrotnie stawał w jego obronie. Równie ciekawe okazało się starcie Kushidy z liderem Imperium i zarazem mistrzem Wielkiej Brytanii Walterem. Można było się spodziewać, że w sytuacji zagrożenia, do gry wejdą ludzie Waltera. Tak się jednak nie stało, a ten udowodnił wszystkim, że nawet ktoś taki jak Kushida nie jest w stanie mu zagrozić. Podkreślić należy, że Walter zdetronizował Pete’a Dunne’a po jego niemalże dwuletnim panowaniu. Niezwykle efektownie wykazał się uczestnik turnieju NXT Breakout, z którego wyeliminowany wtedy został już w pierwszej rundzie. Po tym, czego byliśmy świadkami, ciężko wytłumaczyć, skąd taka sytuacja, bowiem wręcz zagroził mistrzowi Ameryki Północnej Roderickowi Strongowi. Kto wie, jak skończyłoby się to starcie, gdyby nie interwencja pozostałych członków Undisputed Ery. Strong błyskawicznie wykorzystał dekoncentrację rywala i ruszył ze wszystkich sił wychodząc obronną ręką. Choć Scott dał się wmanipulować przez Erę, od tej chwili trzeba mieć na niego oko, bowiem stać go na wiele.

W Main Event starły się ze sobą drużyny, które wprowadziły nas do tegorocznej WrestleManii. Wtedy Curt Hawkins i Zack Ryder zdetronizowali The Revival odbierając im mistrzostwo tag teamów RAW. Tym razem Scott Dawson i Dash Wilder pokazali się z tytułami drużynowymi SmackDown, lecz nie znalazły się one na szali. Mimo to, obie drużyny podeszły do sprawy bardzo poważnie, jednak prawdziwy ciężar spoczywał na mistrzach. Odczuwali go chyba na tyle mocno, że stanęli na wysokości zadania pokonując dawnych przeciwników odpłacając się za tamtą porażkę. Tymczasem walkę wieczoru stanowił pojedynek na standardowych zasadach pomiędzy Cedric’iem Alexandrem i Cesaro. Teoretycznie faworytem w tym starciu był Szwajcar, jednak w efekcie okazało się to złudne. Alexander dał z siebie wszystko, a na koniec wykonał Cesaro lumber check, po którym odliczył go do trzech. Trzeba przyznać, że wynik ten nieco wszystkich zaskoczył.

WWE SmackDown
wtorek godzina 21:00

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE

    Related Content