Sunday Sep 15, 2019

Podsumowanie wydarzeń WWE sprzed Clash of Champions

Pojawienie się jako pierwszego Stone Colda w Madison Square Garden nie było dziełem przypadku. Po pierwsze jest to osoba utożsamiana z tym miejscem, gdyż w swojej karierze wielokrotnie zapisywał tam historię WWE wielkimi głoskami, a po drugie miał osobiście dopilnować zakontraktowania pojedynku o mistrzostwo WWE pomiędzy broniącym tytułu Sethem Rollinsem, a jego tag team partnerem i zarazem współmistrzem drużynowym RAW Braunem Strowmanem na Clash of Champions. Stone Cold zadbał, aby obaj złożyli podpisy na kontrakcie, jednak lider The OC i zarazem mistrz Stanów Zjednoczonych AJ Styles nie omieszkał pojawić się wtrącając bezpruderyjnie w nieswoje sprawy. Jest akcja, jest reakcja. Kilka niepotrzebnych słów doprowadziło do jednego wielkiego zamieszania, w którym Gallows i Anderson rozjechani zostali przez Strowmana i Rollinsa, a Styles zainkasował stunnera od samego Stone Colda.

Nie był to jednak koniec przygód z udziałem Stylesa, bowiem chwilę później musiał stoczyć planowany pojedynek przeciwko Cedricowi Alexandrowi. Jako, że sprawy nie miały się najlepiej, do gry musieli wejść jego ludzie, lecz atakując bezbronnego Alexandra skupili na sobie uwagę The Viking Raiders. Doszło do ogólnej bijatyki, a ta doprowadziła do kolosalnej walki wieczoru. W efekcie Braun Strowman, Cedric Alexander oraz The Viking Raiders zmierzyli się z The OC wzmocnionymi przez pretendentów do tytułów mistrzowskich tag teamów na Clash of Champions, Dolpha Zigglera i Roberta Roode’a. Pojedynek był długi i wyrównany, jednak ostatnie słowo należało do Cedrica Alexandra, który przypiął AJ Stylesa, co w pełni uprawnia go do walki z nim o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych.

Tego wieczoru odbył się półfinałowy triple threat match turnieju King of the Ring z udziałem Samoa Joe, Ricocheta oraz Barona Corbina, w którym z teoretycznie najgorszej pozycji startował Corbin, bowiem oficjalnie miał się zmierzyć z jednym rywalem, a w związku z kontrowersyjnym zakończeniem zeszłotygodniowego pojedynku Joe z Ricochetem, obaj zamiast zostać wyeliminowani wskutek podwójnego przypięcia, trafili do półfinału. Pomimo niekorzystnych okoliczności, to właśnie Corbin utorował sobie drogę na Clash of Champions i zmierzy się z finalistą ze strony SmackDown. Do akcji powrócił Rey Mysterio. Skonfrontował się tego wieczoru ze swoim rodakiem, innym luchadorem, Gran Metalikiem. W sumie dobrze, że posłuchał syna Dominika, gdyż ponownie nabrał wiatru w żagle pokonując 619 oraz frog splashem groźnego przeciwnika. Tymczasem w dywizji kobiet Natalya zrewanżowała się Lacey Evans za ostatnią porażkę i skutecznie wciągając w sharpshootera zmusiła do poddania.

SmackDown również odbyło się w Madison Square Garden, więc i tym razem WWE stanęło na wysokości zadania. Gdy RAW rozpoczął Stone Cold, galę błękitnego brandu otworzyła inna legenda, sam The Undertaker. Jego wypowiedź przerwana została przez pyskatego i opryskliwego Samiego Zayna, który uznał, że Zmarły na tym etapie kariery powinien jemu przekazać sztafetę. Nie dziwne, że skwitowane to zostało potężnym chokeslamem. Być może następnym razem Zayn podwójnie zastanowi się, czy warto wchodzić w drogę „Zmarłemu”.

Jak się okazało, Shane McMahon znalazł sposób, aby wmieszać się w turniej King of the Ring. Wykorzystał w tym celu kontuzję Elisasa. Do półfinału wstawił siebie, a sędzią specjalnym ustalił postawionego pod ścianą Kevina Owensa. Obiecując anulowanie nałożonej wysokiej kary pieniężnej, wymusił jednostronny arbitraż. Pomimo takowej postawy Owensa oraz manipulacji Shane’a, nie udało się pokonać Chada Gable, który wychodząc zwycięsko zapewnił sobie miejsce w karcie Clash of Champions jako finalista King of the Ring. Wściekły McMahon zwolnił niczemu winnego KO. Czy zobaczymy go za tydzień już na RAW? Dwa pojedynki odbyły się w dywizji kobiet. W pierwszym Nikki Cross pokonała Mandy Rose wysyłając wiadomość Fire & Desire, że nie zamierza zrezygnować z tytułu mistrzowskiego tag teamów kobiet, a w kolejnym Bayley uporała się z Ember Moon, lecz chwilę później Charlotte weszła do ringu chcąc zaznaczyć, iż wkrótce mistrzostwo kobiet SmackDown należeć będzie do niej. Odbył się również dosyć jednostronny pojedynek tag teamowy, w którym Heavy Machinery dosłownie zmiażdżyli swoim compactorem rywali w osobach bardzo młodych stażem Alexa Kittona i Johnny’ego Silvera.

Akcję w Main Event rozpoczęła konfrontacja na standardowych zasadach z udziałem portorykańskiej wschodzącej gwiazdy Damiana Priesta oraz uczestnika turnieju NXT Breakout, Chińczyka Boy. Choć ten mógł wytłumaczyć się z eliminacji faktem, że w pierwszej rundzie wyeliminowany został przez późniejszego zwycięzcę turnieju, w tym przypadku nie miał już nic do powiedzenia. Priest pewnie dominował nad nim ostatecznie zwyciężając ten pojedynek. W kolejnym, znamienity były mistrz Wielkiej Brytanii Pete Dunne rozprawił się z innym uczestnikiem NXT Breakout Angelem Garzą eliminując go sadystycznym rozerwaniem palców u ręki. Znacznie lepiej poradził sobie natomiast finalista wspomnianego turnieju Cameron Grimes pokonując Raula Mendozę. Walkę wieczoru stanowił pojedynek w dywizji kobiet. Mistrzyni Shayna Baszler zmierzyła się z Rheą Ripley. Kiedy jednak sytuacja posiadaczki tytułu zamieniła się ze złej w fatalną, do gry weszły przyboczne Baszler. Sprowokowana Ripley posunęła się do użycia broni w postaci stalowego krzesła zostając ostatecznie zdyskwalifikowana. Z pewnością to nie koniec tej rywalizacji, a jedynie jej początek.

Można powiedzieć, że zaledwie jeden pojedynek odbył się podczas Main Event. Niedawne zaciekłe rywalki Dana Brooke i Sarah Logan połączyły siły w starciu z niedawnymi mistrzyniami tag teamowymi kobiet The IIconics. Trzeba przyznać, że pomimo tak zaciętych starć całkiem nieźle się dogadywały. O rezultacie zadecydował dosłownie jeden błąd. Rozpędzona Dana wpadła w Sarę strącając ją z krawędzi ringu, co skrzętnie zostało wykorzystane przez Australijki. Te wykonując iiconic knee ogłuszyły Danę i odliczyły do trzech. Ciężko nazwać pojedynkiem przypięcie R-Trutha przez goszczącego w ringu byłego koszykarza New York Knicks Enesa Cartera oraz odpłacenie mu się tym samym. Mieliśmy jedynie nowego chwilowego mistrza 24/7.

WWE CLASH OF CHAMPIONS 2019
środa godzina 20:00

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE