Sunday Jul 21, 2019

Podsumowanie wydarzeń WWE po Extreme Rules

Extreme Rules wyłoniło nowych mistrzów, a kontrakt Money in the Bank będący w posiadaniu Brocka Lesnara zamieniony został w tytuł Universal. To właśnie on, wraz ze swoim diabelskim adwokatem Paulem Heymanem, pojawił się na wstępie RAW, aby podkreślić, że nie zamierza zostać pozbawiony swoim trofeum przez żadnego z potencjalnych rywali. Heyman ogłosił także dziesięcioosobowe battle royal z udziałem topowych gwiazd obu brandów celem wyłonienia nowego pretendenta do tytułu swojego klienta. Udział w nim wzięli tacy jak Seth Rollins, Randy Orton, Big E, Cesaro, Braun Strowman, Rey Mysterio, Baron Corbin, Sami Zayn, Bobby Lashley oraz Roman Reigns. Bitwa pod koniec ograniczyła się do trzech. Pozostali w ringu Rollins, Reigns oraz Strowman. Pierwszy wykorzystując moment wypchnął obu za ring, lecz nie wiedział, że wcześniej między linami przeleciał Orton nie będąc wyeliminowanym. Viper zaatakował z zaskoczenia, lecz Rollins odnalazł się w całym zamieszaniu i obrócił sytuację przeciwko Ortonowi, który w międzyczasie zdołał jeszcze wysłać wiadomość obecnemu na rampie Lesnarowi. Chwilę później było po wszystkim. Orton poleciał poza ring, a Rollins utorował sobie drogę do walki rewanżowej i to on zmierzy się z Bestią na SummerSlam o mistrzostwo Universal.

Bardzo efektownie przebiegło sześcioosobowe starcie 2 na 3 przypięcia, w którym pierwszy punkt zdobył Ricochet z Uso, aby kilka minut później wyrównali Revival z Robertem Roodem. Trzecie przypięcie należało do pierwszego składu, jednak nie dane im było się długo cieszyć ze zwycięstwa, bowiem do gry wszedł The Club obierając za cel Ricocheta. Co prawda wstawili się za nim Uso, choć ostatnie słowo należało do Stylesa i jego ludzi. Sam Styles jakoby podkreślił w ten sposób, że nic już się nie zmieni, jeśli chodzi o posiadacza tytułu Stanów Zjednoczonych. Kolejny tydzień należał także do The Viking Raiders, którzy i tym razem zdominowali dwóch lokalnych rywali w osobach Vinniego Brunera oraz Jacksona Jamesa. W starciu solowym Drew McIntyre miał odpłacić się Cedricowi Alexandrowi za to, że wmieszał się przed tygodniem w nie swoje sprawy, jednak to były mistrz cruiserweight znalazł sposób, aby odliczyć Szkota do trzech. W pojedynku dwóch przegranych z Extreme Rules, Samoa Joe pokonał w oficjalnej konfrontacji Finna Balora, lecz bójkę wywołaną przez siebie przegrał. Balor wściekle potraktował go wyrzucając z ringu, lecz chwilę później sam padł ofiarą dawno niewidzianego psychopaty, Braya Wyatta!

The Club powróciło w sześcioosobowym starciu tag teamowym wchodząc do ringu z Lucha House Party. Pomimo interwencji ze strony Ricocheta i ataku na AJ Stylesa, akcja była kontynuowana, podobnie zresztą jak i dominacją Clubu, zakończona ostatecznie pokonaniem luchadorów. W pojedynku na standardowych zasadach błyskawicznie pokonany przez Zacka Rydera został mąż Marii Kanellis, Mike. Ruszył do ringu wbrew protestom swojej żony i skończył odliczony do trzech. Tego wieczoru wyłoniona została także nowa pretendentka do mistrzostwa kobiet RAW. Natalya pokonała w eliminacyjnym fatal 4 wayu Carmellę, Naomi oraz Alexę Bliss i to ona zmierzy się z Becky Lynch podczas SummerSlam. Nie zabrakło również Miz TV. Gościem samozwańczej pierwszoplanowej gwiazdy WWE był Dolph Ziggler, więc można się było spodziewać potyczki słownej. Skończyło się natomiast nie tylko potyczką słowną, ale i fizyczną po tym, jak Ziggler poruszył temat żony Miza, a ten wściekle na niego ruszył zaznaczając, że w jego sprawy rodzinne nie wolno się mieszać.

SmackDown rozpoczęło otwarte forum z udziałem gwiazd błękitnego brandu zainicjowane przez Shane’a McMahona. On w odpowiedzi na zarzuty ze strony Kevina Owensa pozwolił wypowiedzieć się wszystkim, w większym lub mniejszym stopniu, na temat zakulisowej sytuacji związanej z równouprawnieniem. Oczywiste jest, że problemu nie mieli dotychczas uprzywilejowani, a ci stale blokowani jasno określili, co myślą na ten temat. Z rozmowy wynikły dwa pojedynki. Charlotte pokonała w pierwszym Liv Morgan, a w kolejnym Apollo Crew uporał się z Andrade wspieranym przez Zelinę Vegę. Wracając natomiast do samego forum, ostatnie słowo tak naprawdę należało do wielkiego nieobecnego Kevina Owensa, wyrzuconego przez McMahona z budynku jeszcze przed rozpoczęciem SmackDown. Sęk w tym, że Owens o sobie przypomniał wykonując mu zza pleców stunnera. Jak się okazało, nie był to jedyny stunner dla niego tego wieczoru. Kolejny nadszedł podczas walki wieczoru, w której Owens przyjął wyzwanie rzucone mu przez Dolpha Zigglera. Shane najpierw wprowadził swoich ludzi, a następnie wyciągnął Owensa z ringu, gdy ten niemalże odliczył Zigglera. Reakcja Owensa była błyskawiczna, stunner i ucieczka. Shane potrzebował dłuższej chwili, aby dojść do siebie.

Także za sprawą Shane’a McMahona doszło do walki rewanżowej po Extreme Rules, w której Cesaro wyzwał Aleistera Blacka. Choć ich poprzednie spotkanie  było dłuższe i bardzo wyrównane, tym razem Black stosunkowo szybko sobie z nim poradził ponownie ogłuszając black mass. Innym spontanicznym pojedynkiem ustalonym podczas SmackDown była sześcioosobowa bitwa tag teamowa z udziałem New Day oraz Randy’ego Ortona, Eliasa i Samoa Joe. Pomimo dominacji pozytywistów, ostatnie słowo należało do Randy’ego Ortona, który przypiął mistrza WWE Kofiego Kingstona teoretycznie zdobywając miano pretendenta do jego tytułu. Tego wieczoru doszło do starcia o mistrzostwo tag teamowe kobiet WWE. W ich obronie stanęły IIconics przeciwko Kabuki Warriors. Billie Kay i Peyton Royce niegodnie wykorzystały drogę na skróty szybko doprowadzając do dyskwalifikacji przez count out. Stosując tę zagrywkę zachowały tytuły mistrzowskie, jednak kolejnej konfrontacji nie unikną. W innej walce drużynowej dywizji kobiet błękitnego brandu Sonya Deville i Mandy Rose uległy Ember Moon oraz dobranej przez nią tag team partnerce w osobie Bayley, a świat WWE dowidział się przy okazji, że ta stanie w obronie mistrzostwa kobiet SmackDown przeciwko Ember na SummerSlam. 

Początek NXT można było pomylić z galą mieszanych sztuk walki. Wszystko za sprawą pojedynku dwóch reprezentantów kliku stylów. Matt Riddle przecierający szlaki w NXT, ale znany także z UFC zmierzył się z Arturo Ruasem, specjalistą jiu jitsu, mma oraz capoeiry. Walka łudząco przypominała pojedynek w klatce, w co jakby wmieszała się kontaktowo pani arbiter WWE. Walczyli w stójce, parterze, strikingowo oraz submissionowo. Ostatecznie jednak to Riddle wykonał ground and pound zmuszając sędzinę do przerwania walki. Odbył się także ostatni pojedynek pierwszej rundy turnieju adeptów NXT Breakout. Zmierzyło się ze sobą dwóch charakterystycznych rywali. Dziwaczny Dexter Lumis trafił na potężnego australijskiego brawlera Bronsona Reeda. Choć zaskoczył go w kilku momentach, to jednak potężny splash zadecydował o rezultacie i do półfinału awansował Reed. Nad wyraz ciekawy i wyrównany okazał się pojedynek z udziałem japońskiej wschodzącej gwiazdy Kushidy z Apollo Crewsem. Obfitował w zwroty akcji, błyskawiczne reakcje i efektowne akcje. Na dobrą sprawę, do samego końca nie było wiadomo, kto wyjdzie zwycięsko. Kolosalnym przejawem doskonałych umiejętności błysnął Kushida zapinając armbar podczas rzutu z narożnika. To jednak nie wystarczyło. Musiał poprawić sakuraba lockiem, z którego Crews nie dał rady się już wydostać. Japończyk jasno ukazał, że jeszcze wiele przed nim w WWE. Tymczasem na koniec, zjawił się Lider Undisputed Ery i zarazem mistrz wagi ciężkiej NXT Adam Cole celem ogłoszenia, z kim zamierza zmierzyć się rzucając tytuł na szalę. Osobą tą okazał się zwolennik jego rywala, poprzedniego mistrza Johnny’ego Gargano, Tuan Tucker. Sprawy nie potoczyły się jednak po myśli mistrza, gdyż „pretendent” ogłosił, iż nie pojawił się sam. Zza jego pleców wyłonił się Gargano wściekle rzucając na Cole’a. Nie odpuścił do końca wysyłając głośny sygnał, że to dopiero początek.

Rywalizację Dany Brooke z Sarą Logan nieco skomplikował rezultat ich ostatniego pojedynku podczas Main Event. Sarah prowadziła dwa do jednego, wskutek czego kolejne zwycięstwo zamknęłoby z pewnością ten rozdział. Tak się nie stało, ponieważ to Dana efektownym sentonem z narożnika pokonała Logan. Przy rezultacie dwa do dwóch pozostaje jedynie czekać na finałową konfrontację. Tymczasem w starciu tag teamowym zobaczyliśmy Titusa O’Neina w drużynie z No Way Jose przeciwko nadzwyczaj nietypowemu duetowi kontrastów w składzie EC3 i Eric Young. Mimo dysfunkcyjnego, jak na pierwszy rzut okiem, połączenia, to właśnie ci drudzy wyszli zwycięsko, a o zwycięstwie zadecydował Carter przerolowując schoolboyem z zaskoczenia No Way Jose i odliczając do trzech.

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE

    Related Content