Monday Jul 01, 2019

Podsumowanie wydarzeń WWE po Stomping Grounds

Fanów zgromadzonych na RAW powitał triumfator ze Stomping Grounds, mistrz Universal Seth Rollins. Nie da się ukryć, że Baron Corbin opracował niemal plan doskonały związany z odebraniem tytułu Architektowi. Ustalając Lacey Evans, rywalkę dziewczyny Rollinsa, sędziną specjalną tej konfrontacji niemalże zapewnił sobie zwycięstwo. Plany zostały jednak pokrzyżowane przez samą Becky Lynch, która wyeliminowała Lacey otwierając swojemu chłopakowi drogę do zwycięstwa. Teraz bezprecedensowo zjawiła się podczas jego wypowiedzi, co nie do końca przypadło mu do gustu, ale także sprowadziło ich sfrustrowanych przeciwników. Atak zza pleców przez Lacey na Becky oraz Corbina na Rollinsa nie powiódł się, lecz w efekcie rzucone zostało wyzwanie, a świat WWE czeka na Extreme Rules i starcie tag teamowe, którego stawką będą obydwa tytuły mistrzowskie. Jeśli jednak Corbinowi i Evans nie uda się wygrać, po raz ostatni zyskają szansę walczyć o złoto z Rollinsem i Becky Lynch.

Akcję na RAW rozpoczęło ośmioosobowe starcie eliminacyjne z udziałem mistrzów tag teamowych czerwonego brandu i SmackDown w jednej drużynie oraz New Day i braci Uso w przeciwnej. Nieporozumienie pomiędzy mistrzowskimi ekipami doprowadziło do konfliktu i eliminacji Rowana z Danielem Bryanem. Chwilę później jednak z gry odpadli New Day. Pozostali Uso i Revival. Ta konfrontacja okazała się szczęśliwsza dla niezwykle efektownie kończących pojedynek braci Uso, którzy być może zyskają szansę zdobycia po raz siódmy tytułów mistrzowskich tag teamów. W innym starciu drużynowym The Viking Raiders pokonali Good Brothers, czemu bacznie przyglądał się AJ Styles, a ten z kolei odmawiając ich obecności przy ringu zwyciężył w walce wieczoru z nowym mistrzem Stanów Zjednoczonych Ricochetem. Do bardzo nietypowego pojedynku doszło pomiędzy Braunem Strowmanem i Bobbym Lashley’m. Tym razem zmierzyli się w przeciąganiu liny. Strowman wręcz zadrwił sobie z Lashley’ego, jednak skończył identycznie, jak przy siłowaniu na rękę. Lashley momentalnie po przegranej zaatakował go celem podkreślenia, że w ringu WWE bardziej liczy się element zaskoczenia.

Dwukrotnie R-Truth stawał w obronie mistrzostwa 24/7. Najpierw w oficjalnie ustalonym pojedynku przeciwko Drake’owi Maverickowi, a następnie, gdy został dopadnięty przez grupę pretendentów. Tytuł co prawda utracił, jednak ostatecznie to on dzięki drobnej pomocy Carmelli uciekł z areny nadal jako mistrz. Klasę udowodnił także mistrz WWE. Kofi Kingston pokonał kolejno Samiego Zayna oraz Kevina Owensa pokazując im, gdzie ich miejsce. Chwilę później sam zaatakowany został przez rozjuszonego Samoa Joe sygnalizującego, że jego celem jest już mistrzostwo WWE. Dwa starcie odbyły się w dywizji kobiet. Alexa Bliss pokonała Naomi, jednak nie mogąc odmówić sobie późniejszego ataku na nią, doprowadziła do interwencji Natalyi, a następnie walki drużynowej. Z tej ponownie zwycięsko wyszła Alexa po tym, jak przypięcie otrzymała w prezencie od swojej przybocznej Nikki Cross. Wielką niespodzianką okazał się handicap match Romana Reignsa z Shanem McMahonem i Drew McIntyrem. Gdy obaj rozpoczęli pastwienie się nad Big Dogiem, w obronie wstawił się jego dawny rywal z WrestleManii Undertaker. W efekcie na Extreme Rules obie drużyny zmierzą się ze sobą  konfrontacji tag teamowej.

New Day, choć nie poradzili sobie na Stomping Grounds, z uśmiechem na twarzy powitali fanów na SmackDown. Wszystko za sprawą sukcesu Kofiego Kingstona. Ten jednak miał już na głowie inne zmartwienie. Był nim napastnik z RAW, niedawny mistrz Stanów Zjednoczonych, Samoa Joe. W następstwie dowiedzieliśmy się, że Kofi stanie przeciwko niemu w obronie tytułu na Extreme Rules. Wszystko teoretycznie byłoby jasne, gdyby nie pojawienie się jego rywala ze Stomping Grounds Dolpha Zigglera. Ten zaznaczył, że wywalczył jeszcze jedną konfrontację między nimi, której implikacją mógł być triple threat match z udziałem Zigglera o tytuł mistrzowski WWE. Wszystko, co musiał zrobić, to pokonać Kofiego w starciu 2 na 3 przypięcia stanowiącym zarazem walkę wieczoru. Gdy wynik uplasował się na poziomie jeden do jednego, a obaj byli wykończeni, Kofi doskonale wyczuł moment aplikując Zigglerowi trouble in paradise i odliczając do trzech. To już chyba koniec marzeń Zigglera o mistrzostwie WWE.

Pojedynek tag teamowy pomiędzy mistrzami drużynowymi SmackDown i The New Day, z którego nomen omen zwycięsko wyszli Big E i Xavier Woods, przerodził się w ośmioosobową bitwę tag teamową z udziałem Rowana, Daniela Bryana, Kevina Owensa i Samiego Zayna w jednym narożniku oraz New Day i Heavy Machinery w przeciwnym. W nim  to właśnie ta druga grupa wykazała się większą skutecznością. Miz zyskał szansę odpłacenia się Shane’owi McMahonowi, lecz była to skrzętnie przygotowana pułapka, w której efekcie Miz skończył pobity i upokorzony. Dwa starcia odbyły się w dywizji kobiet. Sonya Deville pokonała Ember Moon przy pomocy swojej koleżanki Mandy Rose, a Nikki Cross wywalczyła miano pretendentki dla swojej wątpliwej przyjaciółki Alexy Bliss pokonując niespodziewanie mistrzynię kobiet SmackDown Bayley. Ciekawi w tym przypadku, jaka czeka ją za to nagroda.

W NXT ruszył nowy turniej o nazwie Breakout. Jego celem jest wyłonienie przyszłej gwiazdy złoto czarnego brandu, a udział w nim bierze ośmiu najlepiej się zapowiadających adeptów Performance Center. W pierwszym starciu spotkali się Jacqueline Wilde oraz Angel Garza. Wilde wyróżniał się barwnością w wyglądzie i akcjach, a Garza pewnością siebie. Ostatecznie jednak mocnym underhook jawbreakerem wyeliminował Wilde’a awansując do drugiej rundy. W kolejnym starciu zobaczyliśmy tag teamy. Mistrzowie dywizji Street Profits zmierzyli się z Forgotten Sons. Gdy do gry wszedł trzeci członek wyrzutków, z odsieczą przybyli Oney Lorcan i Danny Burch zaznaczając, że być może pomogli Profitom, lecz ci coś są im dłużni, walkę o tytuły mistrzowskie. W błyskawiczny sposób Keith Lee rozprawił się z Nykosem Rykosem udowadniając, że rywal takich gabarytów nie ma z nim najmniejszych szans. Absolutnym hitem okazała się walka wieczoru, w której udział wzięły nie tylko oficjalne uczestniczki, ale również trzy inne osoby. Najpierw z pomocą Shaynie Baszler przybyły jej kompanki. Maryna Shafir i Jessamyn Duke skutecznie uniemożliwiły Io Shirai wydostanie się z klatki, ale na to nie pozostała obojętna Candice LeRae. Choć robiła co mogła, nie udało się jej pomóc Io w zwycięstwie. Pretendentka padła ofiarą przypadkowej sytuacji, w której walcząc z Baszler w furtce klatki, ogłuszyła ją, a ta wypadła bezwładnie poza ring. Niezrozumiałe natomiast okazało się zachowanie Shirai, która swoją frustrację wyładowała na Candice wściekle okładając ją krzesłem. Dodać należy, że podczas całego zamieszania byliśmy świadkami dwój efektownych ataków ze szczytu klatki. Candice wykonała crossbody, a Shirai rewelacyjny moonsault. Nie zmienia to faktu, że ich drogi rozdzieliły się, a do tego może dojść oficjalnej konfrontacji.

Main Event rozpoczęła rewanżowa konfrontacja po przerwanej zeszłotygodniowej walce pomiędzy Sarą Logan i kontuzjowaną Daną Brooke. Dało się dostrzec, że Logan celowała w osłabione miejsce, czym zdobywała sobie coraz większą przewagę nad Daną. Ta jednak otrząsnęła się w momencie, gdy Logan postanowiła powtórzyć brutalny atak na krawędzi ringu. Dana uniknęła uderzenia zza placów i szybko przeszła do kontry.  Mając rywalkę przy narożniku, wykonała z niego efektowny senton, po którym odliczyła ją do trzech. Drugi pojedynek stanowiła sześcioosobowa bitwa tag teamowa z udziałem Lucha House Party oraz Cesaro, EC3 i Roberta Roode’a. Luchadorzy, co prawda, stawali na wysokości zadania, lecz ostatnie słowo należało do ich potężniejszych rywali. Walkę zakończył Cesaro nokautując nadlatującego Gran Metalika european uppercutem. Choć pojedynek nie trwał zbyt długo, obfitował  efektowne i widowiskowe momenty.

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE

    Related Content