Tuesday Jun 18, 2019

Ricochet o planach na najbliższą przyszłość

Podczas ostatniego RAW, Ricochet po raz kolejny z rzędu odniósł sukces, tym razem przynosząc zwycięstwo swojej drużynie. Efektownym 630 wyeliminował Cesaro odliczając do trzech. Okazuje się, że to fragment większego planu. Jakiego? Odpowiedział na to pytanie chwilę po wygranym pojedynku.

https://www.youtube.com/watch?v=IZ4TsoBOd1Y

Sarah Schreiber: Za tobą kolejny imponujący sukces na RAW. Wziąłeś udział w walce, do ciebie należała końcówka, to ty przypiąłeś pojawiając się, aby rzucić wyzwanie do konfrontacji o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych. Czym się kierowałeś?

Ricochet: Pojawiłem się, gdyż ci dwaj niemalże co tydzień przekrzykują się, który jest większy i silniejszy. Ja nie jestem ani większy, ani  silniejszy. Nie przybyłem, aby to udowadniać. Zjawiłem się, aby wygrywać. Dzisiaj mi się to udało. Odniosłem spory sukces w NXT. To żadna tajemnica. Teraz jednak jestem tutaj i to tu muszę odcisnąć swoje piętno. Odniosłem w ciągu ostatnich tygodni szereg zwycięstw, więc muszę utrzymać się na fali. Zauważyłem, że nikt jeszcze nie wyzwał Joe, więc pomyślałem, że to doskonała okazja, aby wykorzystać wypracowany impet i rzucić mu wyzwanie do walki o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych, ponieważ o to tu chodzi. Mogą się między sobą kłócić ile chcą, ale ja tu jestem by wygrywać.

Sarah Schreiber: Gratulacje.

Ricochet: Bardzo dziękuję.

Zauważyłem, że nikt jeszcze nie wyzwał Joe, więc pomyślałem, że to doskonała okazja, aby wykorzystać wypracowany impet i rzucić mu wyzwanie do walki o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych...

Channels: WWE

    Related Content