Sunday Jun 02, 2019

Podsumowanie najnowszych wydarzeń WWE

Świat WWE, a przede wszystkim obaj mistrzowie wagi ciężkiej Seth Rollins i Kofi Kingston, z niecierpliwością oczekiwali na ogłoszenie przez posiadacza kontraktu  Money in the Bank Brocka Lesnara wyboru mistrza, względem którego będzie chciał wykorzystać zdobytą szansę walki o tytuł w najdogodniejszym dla siebie czasie. Sam jednak nie zdawał sobie sprawy, że na realizację kontraktu ma okrągły rok. Na wiadomość o tym szybko i ochoczo opuścił mistrzów sygnalizując, iż okazji może nadarzyć się znacznie więcej. Na wszelki wypadek pozostał jednak obecny do samego końca RAW, aby ewentualnie wskoczyć do akcji podczas spontanicznie ustalonego pojedynku pomiędzy uczestnikiem pierwszej edycji talk show „Electric Chair” Samim Zaynem, a mistrzem Universal, którego dumę uraził Zayn w jednej z wypowiedzi, Sethem Rollinsem. Ostatecznie nic nie ugrał ani Zayn, ani Lesnar, gdyż Rollins po raz kolejny spisał się po mistrzowsku względem swojego rywala, odbierając tym samym Lesnarowi chęć realizacji kontraktu.

Na tę okazję swój udział w akcji zapowiedział Shane McMahon. Zagadką pozostawał jednak do końca jego rywal, a tym ostatecznie okazał się kuzyn Romana Reignsa, Lance Anoa’i. Była to chęć wysłania wiadomości  przeciwnikowi z Super Showdown, lecz gdy ten dostrzegł zagrożenie, w jakim znalazł się członek jego rodziny, wykorzystał regułę dzikiej karty szybko reagując na niechlubne zachowanie McMahona i jego człowieka. W starciu rewanżowym Ricochet odpłacił się Cesaro za zeszłotygodniową porażkę sprytnie znajdując sprytny sposób na przypięcie „szwajcarskiego cyborga”. Tego wieczoru odbył się również bardzo ciekawy pojedynek drużynowy w dywizji kobiet. Mistrzyni RAW Becky Lynch oraz Nikki Cross pokonały mistrzynie tag teamowe The IIconics. Poznaliśmy także nowego pretendenta do mistrzostwa Universal. W eliminacyjnym fatal 4 wayu Baron Corbin przypiął Miza, gdy Braun Strowman oraz Bobby Lashley opuścili w ferworze walki arenę.

SmackDown rozpoczął efektowny pojedynek rewanżowy po Money in the Bank pomiędzy mistrzem WWE Kofim Kingstonem i Kevinem Owensem. Dla Kofiego stanowił on sprawdzian, czy wcześniejszy rezultat nie był dziełem przypadku, a dla Owensa szansą odzyskania miana pretendenta do tytułu. To jednak nie wystarczyło. Kofi zdołał wykonać efektowny s.o.s., po czym zaskoczył chwilę później Owensa trouble in paradise odliczając do trzech. Dla Kofiego rywalizacja ta definitywnie zakończyła się, a przed nim wyłonił się nowy cel, Dolph Ziggler oraz obrona mistrzostwa WWE na Super Showdown. Skutecznie konfrontacji o tytuły uniknęli mistrzowie tag teamowi SmackDown Daniel Bryan i Erick Rowan uznając, iż nie będą bronić tytułów w Oklahomie. Samo wyzwanie natomiast przyjęli, co oznacza, że pojedynek ten wkrótce zobaczymy. Gwiazda najnowszej edycji amerykańskiego magazynu „Hers” Mandy Rose pokonała z pomocą Sonyi Deville Carmellę, a Bayley uporała się nie tylko ze swoją rywalką Lacey Evans, lecz także z obecną przy ringu bardzo nieprzychylną i arogancką Charlotte Flair.

Na ten wieczór Shane McMahon zaplanował uczczenie swojego dorobku na SmackDown, a osobami zaproszonymi na tę okazję byli Drew McnItyre oraz Elias. Ceremonia prawdopodobnie przebiegłaby bez problemu, gdyby nie pogoń za mistrzem 24/7 R-Truthem. Choć odparł atak goniącego za nim Drake’a Mavericka, stał się celem ludzi Shane’a, co z kolei wykorzystał Elias przejmując tytuł. Shane uznał, iż sytuację można zamienić w walkę wieczoru z udziałem pokonanego i obolałego Trutha oraz Romana Reignsa, jak i swoich ludzi, Eliasa i Drew McIntyre. Pomimo napaści przed gongiem na Trutha, finał należał zarówno do niego, jak i Reignsa. R-Truth wziął na siebie ciężar walki, a Reigns zadecydował o wyniku, aby chwilę później pomóc partnerowi odzyskać mistrzostwo 24/7. Taki rezultat z pewnością nie przeszedł nawet przez myśli Shane’owi McMahonowi, który jeszcze tego samego wieczoru świętował swój wkład i rolę na SmackDown.

NXT  rozpoczęła bardzo zacięta i wyrównana konfrontacja w dywizji kobiet.  Nie da się ukryć, że było to bezpośrednio związane z faktem, iż obie spotkały się w starciu rewanżowym.  Mowa o pojedynku Mii Yim z Biancą Belair. Przed trzema tygodniami Bianka w podstępny i nieprzepisowy sposób przypięła Mię. Używając warkocza oplecionego o linę, uniemożliwiła rywalce poderwać bark.  Kto by przypuszczał, że i tym razem jej charakterystyczny atrybut zadecyduje o rezultacie. Teraz jednak wykorzystany on został przez Miyę i to ona odniosła zwycięstwo.  W tym przypadku wydawać się może,  że trzecia i zarazem prawdopodobnie już ostateczna konfrontacja pozostaje nieunikniona.  Kolejne istotne zwycięstwo odniosła japońska młoda supergwiazda Kushida.  Wyzwany przez Drew Gulaka, podniósł rzuconą rękawicę.   Nie da się ukryć, że pojedynek  oparty był głównie na umiejętnościach technicznych obu rywali i taka też właśnie akcja zadecydowała o wyniku.  Kushida sprytnie przerolował Gulaka odliczając do trzech,  z czym ten zresztą się kompletnie nie mógł pogodzić.  Mamrocząc pod nosem w kierunku Kushidy opuścił arenę.  Walkę wieczoru stanowiła konfrontacja drużynowa pomiędzy uczestnikami ladder matchu  o mistrzostwo tag teamowe NXT z Takeover XXV. Danny Burch i Oney Lorcan  zmierzyli się z reprezentantami Forgotten Sons.  Nie wiadomo jak zakończyłby się ten pojedynek, gdyby nie ingerencja ze strony Street Profits.  Po ataku na Rykera Angelo Dawkins i Montez Ford  ruszyli w kierunku ringu doprowadzając do dyskwalifikacji, a następnie jednej wielkiej bójki z udziałem ostatniej grupy z Takeover, Undisputed Ery. O ostatecznej dominacji  zadecydowała przewaga  liczebna frakcji Adama Cole'a.  Najpierw zdominowali ring, a następnie jasno zaznaczyli na rampie, że tytuły mistrzowskie należeć będą do nich.  Czy faktycznie tak się stanie?  Tego dowiemy się już za tydzień.

Podczas Main Event wszelkie wątpliwości rozwiał Cedric Alexander odnosząc kolejne z rzędu zwycięstwo z EC3. Od samego początku wydawał się kontrolować sytuację. Carter miał swoje momenty, lecz zaliczyć je można do zwykłych zrywów. W sumie to on dążył do odbudowania wizerunku nadgryzionego wspomnianą porażką.  Ten jednak umiejętnie wychodził z opresji w pełni panując nad akcją. Znajdując przed tygodniem sprytne rozwiązanie na pokonanie EC3 postawił znak zapytania, czy zwycięstwo to nie było przypadkowe. Tym razem nie pozostawił złudzeń. Pokonał Cartera wykonując swój firmowy lumber check. W kolejnym pojedynku zmierzyły się ze sobą tag teamy czerwonego brandu.  Mistrzowie drużynowi RAW Curt Hawkins i Zack Ryder  pokonali po stosunkowo wyrównanym starciu Good Brothers. Choć Luke Gallows i Karl Anderson robili wszystko co się dało, ostatnia akcja należała do Rydera i Hawkinsa, którzy wykańczając Gallowsa kombinacją samoan dropu z neckbreakerem odnieśli kolejne zwycięstwo.

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE

    Related Content