Sunday May 05, 2019

Podsumowanie najnowszych wydarzeń WWE

Na wstępie, ogłoszenie reprezentantów RAW w Money in the Bank. Z czerwonego brandu do wyścigu o kontrakt uprawniający do wyzwania mistrza w najdogodniejszym dla siebie czasie zostali Braun Strowman, Ricochet, Drew McIntyre oraz Baron Corbin. Jeśli chodzi o panie, szansę miana pretendentki do tytułu zyskały Natalya, Dana Brooke, Naomi oraz Alexa Bliss. W przypadku mężczyzn, wspólne spotkanie w ringu doprowadziło do walki tag teamowej pomiędzy Braunem Strowmanem i Ricochetem, a Baronem Corbinem i Drew McIntyrem, z którego zwycięsko wyszedł pierwszy duet. Tymczasem w przypadku pań, doszło do spięcia pomiędzy Alexą Bliss oraz Naomi, co skończyło się pojedynkiem na standardowych zasadach w niestandardowych okolicznościach, bowiem Alexa zmuszona była walczyć tak, jak stała, czyli w nieodpowiednim na tę okazję ubraniu. To właśnie zadecydowało o wyniku. Na Money in the Bank z pewnością ten problem  się nie powtórzy.

Oprócz starcia uczestników money in the bank ladder matchu odbyły się aż trzy pojedynki drużynowe. Bracia Uso z problemami, ale pokonali Karla Andersona i Luke’a Gallowsa przy okazji nie zostawiając suchej nitki na Revival, których przyłapali w łazience w dwuznacznej sytuacji. Choć Dash Wilder i Scott Dawsnon jakoś wybrnęli z opresji, nie poradzili już sobie w starciu z mistrzami tag teamowymi RAW, Zackiem Ryderem i Curtem Hawkinsem. Tymczasem swoją wyższość Viking Raiders udowodnili Lucha House Party. Co prawda, pierwsze słowo należało do luchadorów przeprowadzających na starcie zaskakujący atak, jednak ostatnie należało już do Erica i Ivara, którzy odnieśli zwycięstwo aplikując mocarny viking experience.

Walką wieczoru ostatniego RAW był rewanż po WrestleManii, w którym mistrz Stanów Zjednoczonych Samoa Joe podjął wyzwanie Reya Mysterio. Choć na najwspanialszej scenie ze wszystkich uporał się z nim w bardzo krótkim czasie, tym razem nie tylko nie był w stanie sam sobie dotrzymać kroku, ale również uległ mniejszemu przeciwnikowi przypięty dosłownie na wyciągnięcie ręki do dolnej liny. Potyczka słowna w Miz TV doprowadziła do pojedynku obu uczestników, w którym Miz zmierzył się z Bobbym Lashley’m. O rezultacie nie tylko zadecydowało pojawienie się Shane’a McMahona, ale także doprowadziło do ustalenia walki w klatce pomiędzy nim, a Mizem, który zarazem odbędzie się w stalowej klatce, ale również może stanowić ostateczne zakończenie ich konfliktu oraz rywalizacji. Podobnie sytuacja istnieje w przypadku mistrza Universal Setha Rollinsa i pretendenta do tytułu AJ Stylesa. Ci dwaj zakontraktowali walkę o tytuł na Money in the Bank, co zakończyło się dominacją pretendenta. Rollins łatwo mieć nie będzie.

Kto by pomyślał, że zwykły wywiad z mistrzem WWE Kofim Kingstonem doprowadzi do walki o tytuł, gdzie wyzywającym był sam mistrz? W sumie ciężko się dziwić Kofiemu, skoro ten nie tylko zaufał Kevinowi Owensowi włączając go w szeregi New Day, ale także musiał pogodzić się z jego zdradą i atakiem zza pleców, do którego doszło przed tygodniem. Nie pogodził się. Faktem jednak jest, że to Owens doskonale rozegrał sytuację osiągając najwięcej i to on zyska szansę przejęcia tytułu na Money in the Bank. Nie był to koniec wydarzeń z jego udziałem. Chcąc upokorzyć przyjaciela mistrza, Xaviera Woodsa, ogłosił go gościem KO Show, jednak szybko spotkało się to z reakcją Kofiego, który ruszył na niego zarazem jasno ukazując, kto rządzi na SmackDown. Czy powtórzy się to na Money in the Bank?

Ciekawostką SmackDown była konfrontacja w dywizji kobiet. Podwójna mistrzyni Becky Lynch spotkała się po raz pierwszy w ringu z Bayley. Ta dawała z siebie wszystko, lecz w obecnej sytuacji Becky jest zdeterminowana by każdemu udowodnić swoją wyższość. Poradziła sobie bez mrugnięcia okiem. Bez problemów Asuka i Kairi Saine pokonały na oczach mistrzyń tag teamowych kobiet dwie lokalne rywalki, a w spontanicznie ustalonym starciu tag teamowym Roman Reigns uporał się nie tylko z B-Team, ale również sędzią specjalnym ustalonym na tę okoliczność przez Shane’a McMohona, Eliasem. W walce wieczoru zmierzyli się wzorem RAW reprezentanci SmackDown z Money in the Bank. Mustafa Ali i Finn Balor pokonali Randy’ego Ortona i Andrade. Dowiedzieliśmy się również, że wskutek kontuzji odniesionej przez Jeffa Hardy’ego, Hardy Boyz zmuszeni będą oddać tytuły mistrzowskie tag teamów SmackDown, a sam Jeff powróci za sześć do dziewięciu miesięcy.

Forgotten Sons tydzień czekali na możliwość udowodnienia w ringu Danny’emu Burchowi, Oney’emy Lorcanowi oraz Humberto Carrillo, że w otwartej konfrontacji bez użycia stalowych krzeseł, są lepsi jako ekipa. Choć Humberto wspaniale uzupełniał swoich tymczasowych tag team partnerów, to Jaxson Ryker, Steve Cutler i Wesley Blake w efektowym stylu zakończyli pojedynek swoim zwycięstwem. Wyższość nad rywalem okazał również Dominik Dijakovic pokonując reprezentanta Arabii Saudyjskiej Mansoora. Chwilę później przypomniał mu o sobie mistrz Ameryki Północnej Velveteen Dream nie tylko wysyłając wiadomość, ale również odśpiewując własny hymn wzorowany na amerykańskim. Najlepsze na koniec, bowiem w NXT oficjalnie zadebiutował Kushida. Kassius Ohno zażądał od generalnego menadżera Willama Regala walki z japońską młodą supergwiazdą i się przeliczył. To właśnie Kushida w techniczny sposób znalazł drogę do zwycięstwa zmuszając większego i bardziej doświadczonego przeciwnika do poddania. Czekamy na kolejnych rywali.

Tym razem aż trzy pojedynki odbyły się w Main Event, a akcję rozpoczęła konfrontacja odmienionego Mojo Rawley’ego z Heathem Slaterem. Z miejsca dało się dostrzec, że Mojo jest groźny, zdeterminowany i wściekły dotychczasowym brakiem efektów. Slater należał do pierwszych jego ofiar. W kolejnym starciu doszło do walki rewanżowej po zeszłotygodniowej konfrontacji dwóch nowych nabytków RAW. Podczas sztandarowej gali WWE zwycięsko wyszedł Cesaro, jednak tym razem skuteczniejszy okazał się niedawny reprezentant 205 Live Cedric Alexander. Jako ostatnie zmierzyły się panie w walce tag teamowej. Mistrzynie IIconics spotkały się z dwiema doświadczonymi w ringu rywalkami, Taminą oraz Alicią Fox. Być może doświadczenie w konfrontacjach solowych było po stronie drugiej pary, lecz Billie Kay i Peyton Royce nie bez powodu są mistrzyniami drużynowymi i to właśnie one doskonałym zgraniem w końcówce udowodniły swoją wyższość.

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

 

Channels: WWE

    Related Content