Sunday Apr 14, 2019

Podsumowanie wydarzeń WWE po WrestleManii 35

Sporą niespodzianką rozpoczęliśmy RAW tuż po WrestleManii. Oczywiste było, że zjawi się nowy mistrz Universal Seth Rollins, jednak nikt nie spodziewał się wizyty mistrza WWE ze SmackDown Kofiego Kingstona. Ten nie tylko przerwał triumfalną wypowiedź Architekta, ale także rzucił mu wyzwanie do walki o obydwa tytuły mistrzowskie. Jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia i tym chyba obaj się kierowali w swoich decyzjach. Jeden rzucając wyzwanie, drugi je przyjmując. Konfrontacja ta odbyła się jako walka wieczoru. Obaj dawali z siebie wszystko, lecz gdy wykazywali już spore zmęczenie, doszło do ingerencji z zewnątrz. Napastnikami okazali się inni członkowie błękitnego brandu, The Bar. Szybka reakcja Rollinsa i Kofiego doprowadziła do ustalenia kolejnego pojedynku, w którym mistrzowie rozprawili się z Sheamusem i Cesaro podkreślając zarazem, kto tu rządzi.

Doszło także do walki rewanżowej o mistrzostwo tag teamów RAW. W ich obronie stanęli świeżo upieczeni mistrzowie podczas kickoffu WrestleManii Curt Hawkins i Zack Ryder przeciwko zdetronizowanym mistrzom z The Revival. Wydawać się mogło, że Scotta Dawsona i Dasha Wildera zwiodła fatalna passa rywali i dali się zaskoczyć, lecz Hawkins i Ryder ponownie udowodnili swoją wyższość jakoby odsyłając Revival na koniec kolejki po złoto. W innym starciu drużynowym Ricochet i Aleister Black poradzili sobie z Bobbym Roodem oraz Chadem Gablem, jednak chwilę po walce sfrustrowany Roode postanowił wysłać bolesną wiadomość atakując zza pleców. Nic to wbrew jego niskolotnym staraniom nie zmieniło, porażka jest porażką. Również porażką, choć nieoficjalną, swoją przygodę z WWE zakończył Dean Ambrose upokorzony przez Bobby’ego Lashley’ego wspartego przez Lio Rusha. Do planowanego pojedynku ostatecznie nie doszło, a Lunatyk swoją przygodę z WWE sfinalizował pospolitą bójką, rozłożony na stole komentatorskim, przy którym chwilę wcześniej zasiadała jego żona Renee Young.

Po dziesięciomiesięcznej przerwie powrócił do akcji Sami Zayn, z miejsca rzucając otwarte wyzwanie. Na nie zareagował nowy mistrz Interkontynentalny Finn Balor, kładąc dodatkowo na szalę tytuł mistrzowski. Rywal przerósł Samiego, a ten sfrustrowany obrócił się przeciwko fanom jasno zaznaczając swoje aroganckie nastawienie do nich. Tego wieczoru odbył się także pojedynek w dywizji kobiet. Powracająca do ringu gospodyni WrestleManii Alexa Bliss pokonała połówkę niedawnego mistrzowskiego tag teamu Bayley. Doszło również do spięcia pomiędzy Becky Lynch i Lacey Evans. Evans nie tylko stanęła na drodze opuszczającej ring podwójnej mistrzyni, ale również uderzyła w twarz doprowadzając do niemałej bójki. Sygnał, że wcześniej, czy później obie spotkają się w ringu. Na RAW zjawił się również dziwoląg znany z NXT Lars Sullivan atakując Kurta Angle, czym nie przysporzył sobie sympatii świata WWE.

Na SmackDown The New Day mieli już pełne prawo, aby powitać fanów zgromadzonych na arenie. Jednak niczym w negatywie, tym razem to oni znaleźli się w sytuacji Setha Rollinsa będąc zaczepieni przez The Bar. Sheamus i Cesaro zaproponowali pozytywistom z mistrzem WWE w szeregach sześcioosobową walkę tag teamową wprowadzając jako swoje wsparcie Drew McIntyre’a. Jak się w efekcie okazało, nie stanowił on karty przetargowej. New Day w perfekcyjny sposób udowodnili swoją wyższość oraz zgranie eliminując rywali. Tym, który postawił wykrzyknik był Kofi Kingston nokautujący Sheamusa trouble in paradise i odliczający go do trzech.

W innym sześcioosobowym starciu tag teamowym Ricochet, Aleister Black i Mustafa Ali pokonali Ruseva, Shinsuke Nakamurę oraz Andrade, a ostatnie słowo należało do Aliego wykonującego 054 Andrade.  IIconics podjęły łatwe wyzwanie ze strony lokalnych zapaśniczek, jakoby chcąc podkreślić skuteczność oraz fakt, że zdobycie mistrzostwa na WrestleManii nie było dziełem przypadku. Co prawda pokonały Brooklyn Belles, lecz w sumie nic tym nie udowodniły. Tymczasem największą niespodzianką tego wieczoru było zwycięstwo braci Hardy z braćmi Uso i przejęcie tytułów mistrzowskich tag teamów SmackDown. Tego bodajże nikt się nie spodiewał. Na koniec nie wolno pominąć faktu, że Lacey Evans ponownie przypomniała o sobie podwójnej mistrzyni Becky Lynch, lecz tym razem Becky nie miała kontrargumentów. Rywalizacja rozgorzała na dobre.

W NXT powróciliśmy do Barclays Center, gdzie odbyły się przed Takeover: New York trzy pojedynki w każdej z dywizji. Akcję rozpoczęło starcie wynikłe ze spięcia pomiędzy Candice LeRae, a Aliyą oraz Vanessą Born. Candice, długo nie zwlekając, rzuciła Aliyi wyzwanie do walki przed dużą publicznością i tak też się stało. Był to wyrównany pojedynek bez szczególnego udziału ze strony Vanessy. Zakończony został przez Candice efektownym springboard moonsaultem. Sygnał dla Vanessy, że ona prawdopodobnie również powinna mieć się na baczności, jeśli jeszcze raz zechcą obie zajść jej za skórę. W pojedynku na standardowych zasadach będącym zarazem dobrym łącznikiem z walką wieczoru, zmierzyli się ze sobą reprezentanci dwóch tag teamów. Lider Forgotten Sons Jaxson Ryker wszedł do ringu z Dannym Burchem, w którego narożniku znalazł się Oney Lorcan. Choć Oney stanął na wysokości zadania eliminując natrętnych kumpli Jaxsona, ostatnie słowo należało do niego. Efektownym widow makerem pożegnał się z Burchem. „Zapomnianym Synom” to jednak nie wystarczyło i chcąc podkreślić swoją dominację, pobili po gongu obu rywali. Tymczasem walkę wieczoru stanowił już tag team match z udziałem Street Profits w jednym narożniku oraz Fabianem Aichnerem i Marcelem Bartelem w przeciwnym. Dłuższy fragment starcia zdominowała „Unia Europejska” wyżywając się na Montezie Fordzie. Dużo odmieniła zmiana po stronie Profitów. Ona w efekcie doprowadziła do przechylenia się szali na ich stronę, a pojedynek zakończony został widowiskową kombinacją electric chair z blockbusterem.

Main Event otworzyły wesołe i taneczne rytmy No Way Jose, który nakręcony był jeszcze zeszłotygodniowym zwycięstwem nad Tylerem Breezem. Bardzo pewny siebie wchodził także na obroty podczas starcia z Jinderem Mahalem, jednak gdy te obroty okazały się naprawdę zagrażające samozwańczemu „nowoczesnemu maharadży”, do gry weszli bracia Singh. Nie trzeba było długo czekać na reakcję ze strony Mahala. Szybko przechodząc do khallas, odliczył Jose do trzech. W kolejnym starciu doszło do walki rewanżowej pomiędzy Ascension i Heavy Machinery. Po wcześniejszym zwycięstwie Otisa i Tuckera można się było zastanawiać, czy faktycznie był to bilet w jedną stronę, czy może Ascension będą czymś w stanie zaskoczyć ciężką maszynerię? Niestety, nie byli. Otis i Tucker ponownie zmiażdżyli Viktora compactorem odnosząc kolejne zwycięstwo.

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE