Sunday Jan 20, 2019

Podsumowanie najnowszych wydarzeń z WWE

Wydawać sie mogło, że Braun Strowman jest na ostatniej prostej do mistrzostwa Universal. Identycznie było zresztą podczas Crown Jewel, lecz wtedy za pokrzyżowaniem jego planów stanął ówczesny generalny menadżer elekt RAW Baron Corbin. Kto by pomyślał, że ta sama osoba, pomimo utraty stanowiska, może ponownie przyczynić się do pozbawienia szansy odebrania Brockowi Lesnarowi tytułu przez Brauna Strowmana. Podczas ostatniego RAW Crobin, najprawdopodobniej celowo, schował się przed Strowmanem w limuzynie prezesa WWE, która zdewastowana została przez „potwora pośród ludzi” celem wydobycia go ze środka. Vince McMahon widząc zaistniałą sytuację, wściekły nie tylko ukarał Strowmana grzywną w wysokości stu tysięcy dolarów, ale także pozbawił miana pretendenta! Świat WWE zamarł w osłupieniu i niepewności, co do dalszego rozwoju sytuacji.

Nie trzeba było długo czekać, aby pan prezes osobiście znalazł się w ringu zabierając głos w tej sprawie. Nie skończył jednak słowa, jak rozbrzmiała muzyka szesnastokrotnego mistrza świata Johna Ceny domagającego się walki z Lesnarem. Kolejni byli Drew McIntyre, Baron Corbin oraz Finn Balor. McMahon widząc, co się święci, szybko wykorzystał sytuację celem ustalenia fatal 4 wayu o miano pretendenta pomiędzy całą czwórką.  Co prawda do wyścigu chciał włączyć się Jinder Mahal kosztem Balora, lecz ten w zaakceptowanym przez prezesa pojedynku wyprowadził go z błędu. Nie tylko dokonał tego, ale także podkreślił swoją klasę zwyciężając bitwę wykonując coup de grace na Johnie Cenie. Tym samym nie tylko zyskał szacunek szesnastokrotnego mistrza świata, ale również jako pierwszy mistrz Universal powrócił do gry i to on zmierzy się z Lesnarem o tytuł na WrestleManii.

W starciu tag teamowym The Revival zrewanżowali się na Lucha House Party w brudny sposób pokonując Kalistę oraz Gran Metalika. Dash Wilder strącił nogę z liny przypiętego przez Dawsona Metalika, czym doprowadził do nieprzepisowego zakończenia pojedynku. W dywizji kobiet, przeciwniczki z Royal Rumble, Ronda Rousey i Sasha Banks rozprawiły się z Nią Jax i Taminą, jednak wspólny wywiad  po walce doprowadził do potyczki słownej, a dalszy rozwój wydarzeń nie tylko do sporych różnic, ale także do ustalenia sześcioosobowej walki tag teamowej pomiędzy Riott Squad, a Beyley, Natalyą... oraz debiutującą na RAW Nikki Cross! Trójka ta udowodniła Ruby i jej koleżankom, że mimo jednorazowej współpracy, potrafią wyjść zwycięsko. Na koniec wisienka na torcie. Tego wieczoru odbył się triple threat match o mistrzostwo Interkontynentalne, w którego obronie stanął Dean Ambrose przeciwko swojemu największemu rywalowi Sethowi Rollinsowi oraz Bobby’emu Lashley’emu. Za sprawą menadżera Lio Rusha, to właśnie Lashley zabrał za sobą tytuł pozostawiając za plecami dwóch zwaśnionych dawnych braci z The Shield.

SmackDown taranem rozpoczęła pretendentka do mistrzostwa kobiet Becky Lynch z miejsca obierając sobie za cel swoją rywalkę z Royal Rumble, Asukę. Ta nie pozwoliła długo na siebie czekać. W końcu nie można o niej mówić bez jej obecności. Słowa, które padły z jej ust może nie były zrozumiałe przez wszystkich, lecz mowa ciała jest oczywista. Asuka nie pozwoli od tak po prostu odebrać sobie czegoś, o co tak długo walczyła. Napięcie rosło do momentu, gdy na arenie rozbrzmiała muzyka IIconics. Te w prowokujący sposób zwróciły na siebie uwagę doprowadzając do dwóch pojedynków. Pierwsza w ringu znalazła się Becky Lynch podejmując wyzwanie Peyton Royce. Co prawda starcie wydawało się momentami wyrównane, lecz ostatecznie kropkę nad „i” postawiła Becky zmuszając Peyton do poddania. Reakcja Aski ponownie była natychmiastowa. Odbierając wiadomość od rywalki, postanowiła wysłać jej swoją. W wymowny sposób wprowadziła do ringu Billie Kay szybko zmuszając do poddania Asuka lockiem.

Bardzo wyrównany okazał się pojedynek rewanżowy pomiędzy Andrade oraz przypiętym przez niego przed tygodniem w starciu tag teamowym Reyem Mysterio. Ponoć piorun nie trafia w to samo miejsce, zważywszy na fakt, że tym miejscem był Rey, jednak tak właśnie się stało. Andrade z pomocą Zeliny Vegi ponownie przypiął swojego idola z lat dziecięcych podkreślając, że tytuł mistrzowski jest w zasięgu jego ręki. Znacznie inaczej było w przypadku ich tag team partnerów, bowiem Samoa Joe atakując przed gongiem Mustafę Aliego, uniemożliwił rozpoczęcie planowego pojedynku. Zaznaczył, że była to wiadomość dla pozostałych uczestników royal rumble matchu, iż zamierza być tym ostatnim w ringu. Oby nie przybrało to dla niego odwrotnego efektu. Tym razem Miz nie poprowadził swojego talk show, lecz imprezę urodzinową Shane’a McMahona. Urodziny, czy Miz TV, efekt zawsze jest ten sam, rozróba. Pojawienie się ich rywali z Royal Rumble, mistrzów tag teamowych The Bar, doprowadziło do natychmiastowego pojedynku Sheamusa z Mizem zakończonego podwójnym upokorzeniem The Bar. Pytanie więc, czy Royal Rumble okaże się dobrą okazją dla mistrzów do zemsty, czy może jednak dużym zagrożeniem utraty tytułów? Przekonamy się za dwa tygodnie na Extreme.

W NXT pierwsze rozbrzmiały rytmy Street Profits. Montez Ford i Angelo Dawkins trafili tym razem na Metro Brothers, którzy w efekcie nie stanowili dla nich większego zagrożenia. Profits zakończyli pojedynek identycznie, jak go rozpoczęli, lecz celebrację zwycięstwa przerwali Forgotten Sons ewidentnie nie tolerujący sposobu bycia tego duetu. Zapowiedź, że obie drużyny zobaczymy wkrótce w oficjalnym pojedynku. W podobnej sytuacji znalazła się Bianca Belair, gdy na jej oświadczenie zareagowała rywalka z Takeover: Phoenix, mistrzyni kobiet NXT Bianca Belair wraz ze swoją świtą. Bianca zdając sobie sprawę z zagrożenia, zaryzykowała atakując Shaynę, jednak szybko oddalając się od ringu. Ich nadchodzące starcie stało się właśnie osobiste. W pojedynku solowym zmierzyło się ze sobą dwóch równych rywali, jednak ktoś musiał wyjść zwycięsko. Lepszy okazał się pnący w rankingu Dominik Dijakovic pokonujący brazylijskiego zapaśnika amatorskiego Adriana Jaouda. Problemu z rywalem nie miał Johnny Gargano wchodząc do ringu z Humbertem Carrillo, którego dosyć szybko pokonał. Walką wieczoru była konfrontacja mająca swoje korzenie w zeszłotygodniowym ataku Kassiusa Ohno na Matta Riddle’a. Przyjaciel Riddle’a, Keith Lee, rzucił wyzwanie Kassiusowi, czego jednak miło nie zapamięta i to z dwóch względów. Po pierwsze został pokonany, a po drugie Ohno dokonał tego atakiem poniżej pasa. Reakcja Matta Riddle’a była natychmiastowa, lecz wtedy było już za późno. Z pewnością nie jest to finał całego zamieszania.

Dwa pojedynki tag teamowe odbyły się w Main Event, a akcję rozpoczęła konfrontacja Zacka Rydera i No Way Jose z Curtem Hawkinsem oraz Tylerem Breezem. Do przewidzenia było, że Hawkins nie posiadając na koncie żadnych zwycięstw może pociągnąć za sobą Tylera. O finale zadecydował jednak potężny Zack attack nie na nim, lecz na Breezie i to on został odliczony przez Broskiego do trzech. Tymczasem w bitwie tag teamowej kobiet utytułowana Mickie James w drużynie z doświadczoną Alicią Fox pokonały Danę Brooke w parze z Ember Moon. Walka była nad wyraz wyrównana, jednak ostatnią akcją tego pojedynku była doskonale skoordynowana, połączona ze zmianą, kombinacja big boota od Alicii Fox oraz mocarnego jumping implant ddt od Mickie, która jako legalna odliczyła Danę Brooke.

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE

    Related Content