Tuesday Jan 15, 2019

Becky Lynch o mianie pretendentki do mistrzostwa kobiet SmackDown

Podczas ostatniego SmackDown Becky Lynch udowodniła światu WWE, a przede wszystkim swoim największym rywalkom, że to ona prawowicie zasługuje na miano pretendentki do tytułu mistrzowskiego kobiet zwyciężając triple threat match i zarazem deklasując Charlotte Flair oraz Carmellę. Oto, co miała do powiedzenia na ten temat.

https://www.youtube.com/watch?v=8AVovGP0LUU

Kyla Braxton: Gratulacje. Wyszłaś właśnie zwycięsko z triple threat matchu, co oznacza, że na Royal Rumble zmierzysz się z Asuką, która swoją drogą nigdy nie pokonała cię na Tables, Ladders and Chairs. Jak więc jest z twoją pewnością siebie? Czy opuścisz Chase Field z tytułem mistrzowskim kobiet SmackDown ponownie na ramieniu?

Becky Lynch: Powiedziałam, że to zrobię. Wszystko, co obiecywałam, realizowałam. Niektórych rzeczy się jednak nie przewidzi, szczególnie jakiejś interwencji podczas obrony tytułu, która kosztowała mnie mistrzostwo. Widzisz jakim ona jest tchórzem? Taką mistrzynię mają na RAW. To nie to, co dzieje się na SmackDown, ponieważ mistrzyni, którą mamy na SmackDown, a co za tym idzie i mistrzostwo kobiet SmackDown, stanowi szczyt świata. Ono właśnie zmieniło całą tę branżę. Zabawne, ponieważ „Złota Dziewczyna” kosztowała mnie utratę tytułu, a dzień później... może to zabrzmieć szalenie... okazuje się, że nie ma już przynależnych walk rewanżowych. Nie zaciekawiło cię to Kylo? Nie ma przynależnych walk rewanżowych, więc jak mogę mieć o cokolwiek pretensję? Powinnam się była tego spodziewać. Słuszne spostrzeżenie. Nie powinnam się złościć, a spodziewać, że muszę wytężyć siły jeszcze bardziej. Wtedy wepnę się wyżej, niż ktokolwiek inny. Będę drapać i skrobać, aby wypełnić zadanie. Na Royal Rumble zabiorę tytuł, który należy się topowej rozgrywającej w tej organizacji.

Będę drapać i skrobać, aby wypełnić zadanie. Na Royal Rumble zabiorę tytuł, który należy się topowej rozgrywającej w tej organizacji.

Channels: WWE

    Related Content