Monday Aug 06, 2018

Podsumowanie najnowszych wydarzeń WWE

Nikogo nie powinno dziwić, że RAW rozpoczęło pojawienie się nowego pretendenta do mistrzostwa Universal Romana Reignsa. Wszystkiemu smaczku dodał fakt, że obecny był sam mistrz Brock Lesnar. Niemalże pewne było, że dojdzie do konfrontacji, jednak za sprawą generalnego menadżera Kurta Angle, Reigns po wysłaniu wiadomości adwokatowi bestii, zmuszony został do opuszczenia budynku. Lesnar tymczasem w haniebny sposób unikał pojawienia się w ringu zupełnie jakby nie interesując obroną tytułu, która czeka go na SummerSlam. Dopiero, kiedy oddany adwokat Lesnara Paul Heyman padł na kolana przed Kurtem dowiadując się, że wskutek bierności jego klienta zwolniony zostaje z kontraktu, Brock Lesnar zjawił się by w dobitny sposób zaakcentować swoją obecność. Kto by pomyślał, że efektem tego będzie bezpośredni atak na generalnego menadżera? Tak jednak się stało. Lesnar wykonując mu F5 podkreślił, że nie liczy się z nikim i niczym. Czy spotkają go jakieś konsekwencje? O tym przekonamy się prawdopodobnie za tydzień.

Mocnym akcentem rozpoczęła się także oficjalna akcja w ringu. Doszło bowiem do walki rewanżowej pomiędzy Finnem Balorem oraz konstablem RAW Baronem Corbinem. Na Extreme Rules Balor udzielił lekcji pokory Corbinowi, lecz jak się okazało ten wyciągnął właściwe wnioski znajdując odpowiedni moment na kontrę oraz end of days, którym wyrównał rachunki. Dla niego okazało się to jednak niewystarczające. Wściekle rzucił się na Finna chcąc podkreślić, że jakakolwiek niesubordynacja wiąże się z konsekwencjami. Faktem jednak jest, że samo zwycięstwo znaczyłoby znacznie więcej. Niespodziewanym rezultatem zakończyła się także konfrontacja reprezentantów rywalizujących tag teamów. Apollo Crews z Titus Worldwide pokonał Akama z Authors of Pain, czym dał do zrozumienia, że dominacja drużynowa nie jest równoznaczna walką solową. Tymczasem jeśli chodzi o dywizję tag teamową, Deleters of Worlds zmierzyli się w spontanicznie ustalonym pojedynku z The Revival. Rezultat jednak zaskoczył wszystkich. Bray Wyatt i Matt Hardy pokonani zostali przez Dasha Wildera i Scotta Dawsona. Czyżby faktycznie był to początek ich końca? Znacznie inaczej zakończyło się spotkanie tag teamowe pań, w którym pogodzone przyjaciółki Bayley i Sasha Banks pokonały Sarę Logan i Liv Morgan.

W dywizji kobiet doszło także do interesującego pojedynku dwóch doświadczonych rywalek w osobach Natalyi oraz Alicii Fox. Charakteru starciu dodał fakt, że w narożniku pierwszej znalazła się pretendentka do tytułu mistrzowskiego Rowdy Ronda Rousey, a drugiej sama mistrzyni Alexa Bliss. Walka oraz rozwój wydarzeń jej towarzyszących doprowadził do zaskakującego zwycięstwa Alicii, co podkreśliło jednocześnie osobę Alexy opuszczającej arenę w towarzystwie triumfatorki. Równie ciekawym pojedynkiem był rewanż pomiędzy Sethem Rollinsem i Drew McIntyrem, lecz przerwane zostało w najgorętszym momencie. Mowa o curb stompie oraz ingerencji kumpla Szkota Dolpha Zigglera. Rollinsowi zwycięstwo jednak w zupełności wystarczyło. Umiejętnie eliminując adwersarzy opuścił arenę jako triumfator. W kolejnym starciu wydawać się mogło, że zwycięstwo Brauna Strowmana z Kevinem Owensem będzie formalnością, jednak wskutek ingerencji Kevina Owensa „potwór pośród ludzi” wyliczony został pozaringowo. Zemsta prawdopodobnie nadejdzie na SummerSlam, ale czy na pewno?

Wydarzenia, które miały miejsce podczas rozpoczęcia SmackDown postawiły ich bohaterki w niedogodnej sytuacji. Wywiad Renee Young z Becky Lynch zwrócił uwagę mistrzyni kobiet Carmelli, a ta realizując misterny plan ataku na Becky otworzyła furtkę powracającego po sześciu tygodniach do ringu Charlotte Flair. Spontanicznie, czy nie, Charlotte wmieszała się w wyścig o tytuł zyskując szansę zdobycia miana pretendentki w walce z Carmellą, która zarazem stała się walką wieczoru SmackDown. Charlotte raczej wiedziała co robi, ponieważ wykorzystując swoje doświadczenie oraz nieobecność zwolnionego przed tygodniem Jamesa Ellswortha, dołączyła do rywalizacji o tytuł mistrzowski. Z łatwością dało się dostrzec na koniec , że Becky mimo swojej sympatii do Charlotte, nie czuła się w zaistniałych okolicznościach komfortowo.

Starciem braci Uso z The Bar kontynuowany był turniej o miano nowych pretendentów do tytułów mistrzowskich tag teamów SmackDown. Walka była wyrównana i tak naprawdę o rezultacie mógł zadecydować jeden drobny szczegół. W tym przypadku świetnie wyczuł moment Cesaro, który ratując swojego tag team partnera przerwał akcję kończącą Jeya i Jimmy’ego otwierając jednocześnie furtkę Sheamusowi do przypięcia i odliczenia do trzech. Tym samym to The Bar zmierzą się z New Day, aby wyłonić przeciwników Bludgeon Brothers na SummerSlam. Kto wie, jakie konsekwencje nieść za sobą będzie kolejna nieudana interwencja Aidena Englisha, który nie mając złych zamiarów doprowadził do porażki Lany z Zeliną Vegą? Tego być może dowiemy się za tydzień. Natomiast, jak zakończy się konflikt Daniela Bryana z Mize dowiemy się najprawdopodobniej na SummerSlam, gdyż Bryan rzucił samozwańczej gwieździe pierwszoplanowej wyzwanie do walki podczas najgorętszej imprezy lata.

Mocnym akcentem rozpoczęliśmy NXT. W ringu znalazły się dwa dobrze sobie znane duety, których historia jest dosyć wyboista. Mimo oczywistej przewagi siłowej Heavy Machinery, to The Mighty posiadają lepszy bilans na kocie. Nie da się jednak ukryć, że zawdzięczają to najzwyczajniej swojej brudnej taktyce. Poprzednim razem, gdy miało dojść do konfrontacji obu drużyn, Tucker Knight zaatakowany został na siłowni przez Shane’a Thorna i Nicka Millera, wskutek czego osamotniony Otis Dozovic zmuszony był walczyć z obydwoma w pojedynkę. Choć prowadził walkę wspaniale, górą okazali się The Mighty. Ostatnie starcie mogło coś zmienić na korzyść Ciężkiej Maszynerii i tak też się stało. Dozovic wsparty Knightem wykonał Millerowi compactor odliczając do trzech. Kolejny pojedynek także odbył się w dywizji tag teamowej, a do tego z udziałem niedawnych mistrzów. Mimo przewagi masy oraz siły Matthew Knoxa i Brandona Taylora, to jednak waleczność Brytyjczyków wzięła górę. Zwycięsko tym samym wyszli Tyler Bate i Trent Seven z Mustache Mountain. Ciekawy pojedynek odbył się także w dywizji kobiet. Mistrzyni Shayna Baszler stanęła do walki z żoną Johnny’ego Gargano, Candice LaRae. Nie da się ukryć, że było to wyrównane starcie, lecz ostatecznie górę wzięły umiejętności Baszler z oktagonu i armbarem zmusiła Candice do odklepania. Na tym jednak nie poprzestała, bowiem samo zwycięstwo nie wystarczyło. Baszler rzuciła się na pokonaną rywalkę, czym sprowokowała pojawienie się pretendentki do tytułu z Takeover Kairi Sane. Co prawda do poważniejszej bójki nie doszło, lecz Baszler pokazała Sane, że nie ma do niej najmniejszego szacunku. Na koniec zjawił się inny pretendent, Tommaso Ciampa wysyłając głośne oświadczenie dotyczące zarówno Aleistera Blacka, jak i Johnny’ego Gargano. Choć obaj zareagowali pojawiając się na arenie, Black ostudził zapędy Gargano nokautując go i zarazem podkreślając, która rywalizacja jest istotniejsza oraz kto jako pierwszy zmierzy się z Ciampą o mistrzostwo NXT. Czy może liczyć się z reakcją Gargano? O tym być może przekonamy się już w sobotę.

Dwa pojedynki solowe odbyły się w Main Event. W pierwszym doszło do walki rewanżowej pomiędzy Mikem Kanellisem oraz Zackiem Ryderem. Ich poprzednia konfrontacja zakończyła się zwycięstwem Broskiego z Long Island, więc tym razem coś do udowodnienia miał mąż pięknej Marii. Niestety nie stanął na wysokości zadania i świat WWE raz jeszcze zobaczył kombinację Broski boota z Zack attackiem, którym Ryder odprawił za kulisy pokonanego rywala. Niespodzianką nie zakończył się także kolejny pojedynek, w którym Curt Hawkins podjął próbę przerwania fatalnej serii porażek wchodząc do ringu z Tylerem Breezem. Mimo faktu, że Breeze od dawna walczy w tag teamie, nie stał się ofiarą swojego rywala w walce solowej. W efekcie statystyka Hawkinsa wynosi na tę chwilę zero zwycięstw przy dwustu trzynastu przegranych.

WWE RAW
czwartek godzina 20:00

WWE SmackDown
piątek godzina 20:00

NXT
sobota godzina 15:00

WWE Main Event
sobota godzina 16:00

WWE tylko na Extreme!

Channels: WWE

    Related Content