Saturday Sep 09, 2017

5 powodów, dla których musisz zobaczyć UFC 215

UFC 215 miało przejść do historii jako gala, na której Demetrious Johnson pobił rekord Andersona Silvy w liczbie zwycięskiej serii w obronie pasa mistrzowskiego. Niestety, choroba Raya Borga wykluczyła go ze starcia z „Mocarną Myszą”, ale mimo to trzeba przyznać, że karta kanadyjskiej gali prezentuje się niezwykle okazale.

Rewanż

To nie był zbyt szczęśliwy poranek ani dla UFC, ani dla Amandy Nunes, kiedy to 8 lipca sztab Nunes poinformował Danę White'a, że mistrzyni nie będzie mogła stanąć naprzeciw Walentiny Szewczenko na UFC 213. Choć jako powód wycofania się ze starcia Brazylijka podała chroniczne zapalenie zatok, to zarówno fani, jak i sama Kirgiska sugerowali, że „Lioness” po porstu przestraszyła się walki po trudnym ścinaniu wagi.

Niezależnie od prawdziwej przyczyny tamtej sytuacji, dziś w nocy panie w końcu wejdą do oktagonu, by po raz drugi skrzyżować rękawice. Na UFC 196 lepsza była aktualna mistrzyni, ale warto nadmienić, że zwycięstwo nie przyszło łatwo, o czym świadczy chociażby fakt, że jest to jedyny bój w karierze zawodniczki z Kraju Kawy, którego nie wygrała przed czasem.

Wynik rewanżowej walki będzie w dużej mierze zależał od nastawienia obu zawodniczek. Czy Nunes w swoim stylu zaatakuje od pierwszych sekund i będzie bardzo agresywnie dążyła do szybkiej wygranej? A może Szewczenko nie pozwoli się rozbujać rywalce i będzie ją kontrowała dużo bardziej technicznymi akcjami kickbokserskimi?

Kolejny krok w wadze półśredniej byłego mistrza

Były mistrz wagi lekkiej UFC Rafael dos Anjos po dwóch porażkach zdecydował się na zmianę kategorii. W czerwcu zadebiutował kategorii do 170 funtów i wypunktował Tereca Saffiedine'a. Teraz przyszedł czas na kolejny sprawdzian w nowej dywizji. Wydaje się, że będzie to dużo trudniejszy test, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę różnicę warunków fizycznych obu zawodników. Do oktagonu z Brazylijczykiem wejdzie bowiem 190-centymetrowy Neil Magny. Amerykanin będzie miał dużą przewagę we wzroście i zasięgu, co może być kluczowe w tym starciu. Pojedynek tej dwójki jest również ciekawy ze względów rankingowych, ponieważ można się spodziewać, że wygrany w kolejnym starciu zmierzy się z kimś z pierwszej piątki wagi półśredniej.

Ostatnie ofiary „Mocarnej Myszy”

W dywizji muszej od wielu miesięcy jest patowa sytuacja. Na tronie zasiada niekwestionowany mistrz, który pokonał już wszystkich pretendentów. Wilson Reis został poddany przez Johnsona, a Cejudo znokautowany. Pojedynek tej dwójki ma za zadanie utrzymać jednego z nich blisko kolejnej walki o pas, a drugiego odesłać do starć ze wschodzącymi gwiazdami tej kategorii wagowej.

Wszyscy wiedzą w czym specjalizują się obaj rywale. Cejudo jest olimpijczykiem w zapasach, a Reis ma niezwykle mocne uderzenie jak na muszego. Pytanie tylko, kto szybciej i lepiej wykorzysta swoje atuty.

Nadchodzi taran

Tyson Pedro wyznaje bardzo prostą filozofię życiową: „Płacą mi od walki, nie od minuty”. Z tego też powodu Australijczyk dotychczasowe 6 starć skończył w pierwszej rundzie! Ostatnie dwa pojedynki odbyły się już w oktagonie UFC, a zawodnikowi z Antypodów ulegli Khalil Rountree i Paul Craig.

Tym razem poprzeczka wędruje mocno do góry, bowiem Pedro zmierzy się z równie mocno bijącym i doświadczonym Ilirem Latifim. Wspomniałem o przewadze wzrostu w wypadku walki Magny kontra Dos Anjos, w tym zestawieniu różnica będzie jeszcze bardziej widoczna, gdyż Szwed jest niższy od swojego przeciwnika aż o 18 centymetrów! Nie jest to jednak żadna nowość dla „The Sledgehammera”. Myślę, że ta walka potrwa najwyżej dwie rundy i jeden z zawodników (a może nawet obaj) otrzyma po niej bonus za występ wieczoru.

Nowa droga

Gdy Gilbert Melendez dołączał do UFC, wszyscy czekali na to, co te znakomity zawodnik pokaże w oktagonie i wieszczyli, że może na długo zostać mistrzem wagi lekkiej. Jego zapędy najpierw ostudził Benson Henderson, a następnie Anthony Pettis. Po dwóch nieudanych próbach zdobycia tytułu przyszły dwie porażki na punkty z Eddie Alvarezem i Edsonem Barbozą. Co gorsza, po tym pierwszym boju w organizmie „El Nino” wykryto niedozwolone substancje i zawodnik został zawieszony. Dołóżmy do tego fakt, że Amerykanin od 2013 roku nie stoczył więcej niż jednej walki rocznie i dowiemy się, w jak trudnym położeniu jest były mistrz Strikeforce.

Melendez spróbuje wrócić na odpowiednie tory w nowej kategorii wagowej. W dywizji do 145 funtów przywita go jednak nie byle kto, bo jeden z najmocniej bijących piórkowych w całym UFC. Jeremy Stephens aż 16 z 25 walk wygrywał przez nokaut, a sam jest bardzo trudny do skończenia.

Dominik Durniat

Oglądaj UFC 215: Nunes vs. Shevchenko 2 na żywo w nocy z soboty na niedzielę o 4:00 tylko w Extreme Sports Channel!

Channels: UFC

Please log in to post a comment.